Spotkanie po latach

Najnowsza książka Marty Guzowskiej Rok szczura zabierze nas w dość zawiłą i mroczną podróż w przeszłość bohaterów, którzy w płaszczyźnie teraźniejszości będą się zmagać z grupą antyszczepionkowców. Spotkanie po latach wyzwoli szereg uczuć, które dodatkowo zaprowadzą nas do jeszcze innej, dawno zakurzonej zbrodni, której warto by było przyjrzeć się ponownie. Kilka osób, różne motywacje, jeden cel. Kryminał skrojony tak, jak powinien, pozwalający czytelnikowi na zbieranie tropów razem z bohaterami, pogłębiający analizę z każdą stroną.

Po ponad dwóch dekadach grupa przyjaciół spotyka się na pogrzebie Ireny, żony niejakiego Szczura. Oficjalna informacja głosi, że kobieta zmarła w wypadku samochodowym, jednak nikt nie chce uwierzyć w tę wersję. Mężczyźnie będzie chciała pomóc dawna koleżanka, Magda, która będzie miała na wszystko odmienny pogląd niż on. Sytuacje będą często prowadzić do kłótni i niezrozumienia między nimi, przede wszystkim poddadzą w wątpliwość to, kim byli i jakimi ludźmi naprawdę się stali. To historia podszyta psychologizmem, rozgryzająca powoli zmiany, jakie mogą zachodzić w człowieku przez dwadzieścia lat. Te oraz takie, które nigdy nie powinny.

Głęboka analiza postępowania

Autorka w oczywisty sposób bawi się z czytelnikami. Robi to nie po raz pierwszy, podrzucając przypadkowe, z pozoru niełączące się tropy, zwodząc podczas podejmowanych akcji i kreując postaci kierujące się zupełnie innymi wartościami i pobudkami. Szczur, który przedstawia bieg wydarzeń ze swojej perspektywy, jest człowiekiem, któremu mimo chęci niespecjalnie wyszło w życiu. Ma w zwyczaju obwiniać za to Irenę, wskazując na szereg zaniedbań z jej strony. Magdalena z kolei to osoba, która już odniosła karierę, stawia się w pozycji ważniejszej, mogącej wiele, mającej znajomości. Bohaterowie będą musieli się dotrzeć, co nastąpi nie bez spięć. Ich kłótnie doprowadzą do wspomnień z czasów studiów, kiedy miało miejsce tajemnicze morderstwo. To ono stanie się punktem zaczepienia przy badaniu sprawy Ireny. Kto wie, być może te dwie sprawy coś łączy, jednak na pierwszy rzut oka wygląda na to, że bohaterowie dokładają sobie tylko pracy.

Kryminał jest nieoczywisty w swojej konstrukcji i bardzo płynnie przechodzi od atmosfery grozy do refleksji. Umiejętnie i nienachalnie łączy wątki i prowadzi nas przez szereg pobocznych, dodających dodatkowego suspensu. Autorka stosuje tu również znany z innych publikacji wątek archeologiczny, który nie wybija się i nie odstaje tematycznie od całości. Rozwiązanie pozostawi czytelnika w satysfakcji, bowiem połączy wszystkie poruszone tematy, w sposób nieoczywisty i niespodziewany.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com